
Moi drodzy, od koncertu Rihanny w Łodzi minęły już 2 miesiące, a Polacy wciąż jeszcze o nim dyskutują i wymieniają się nawzajem swoimi wrażeniami. Występ barbadoski, był dla polskiej widowni niezwykłym i niezapomnianym przeżyciem. Niebywały głos, świetna scenografia, wspaniałe stroje – to tylko niektóre z zalet tego koncertu. A co jeszcze Wam się podobało? No właśnie…Miesiąc temu, za pośrednictwem Twittera, prosiliśmy Was o przesłanie nam Waszych recenzji/sprawozdań z grudniowego show Rihanny. Poniżej prezentujemy Wam tylko niektóre ze zgłoszeń, tak więc jeśli chcielibyście dosłać nam coś jeszcze, prosimy o kontakt na maila: rihannadaily.polska@gmail.com (w ciągu dwóch tygodni postaramy się opublikować dodatkowe prace).
Oto zdjęcia z koncertu, jakie do tej pory od Was otrzymaliśmy:
Autorką powyższych zdjęć jest Daniela.
A to obiecane już wcześniej sprawozdania
Ada z Poznania:
[...] „Około godziny 19:45 na scenie w blond peruce pojawiła się Rihanna. Zagrała swoje największe hity i zaraziła wszystkich niesamowitą energią. Jej osoba zrobiła na mnie niesamowite wrażenie! Była bardzo wesoła i otwarta, dbała o swoją publiczność- często podchodziła do ludzi dotykając ich za ręce, a nawet całując. Moim zdaniem dała wszystkim niezłe show- dawała radę śpiewać na żywo, przy czym tańczyła i starała się poruszać po scenie tak, żeby każdy sektor mógł ją dokładnie zobaczyć. Jej występ trwał ok 1 h i 45 minut bez żadnych przerw. Najbardziej zachwycił mnie występ do piosenki We found love. Wtedy publika szalała najbardziej. Trudno jest opisać te emocje- widok ludzi tańczących na trybunach, znających jej każdą piosenkę. Był moment, w którym miałam wrażenie, że patrzyła w moją stronę, a dzieliło nas wtedy kilka metrów. Stałam jako jedyna na schodach pomiędzy sektorami, a ona znajdowała się na okrągłej mini scenie bocznej. Patrzyła się w stronę schodów, a ja zaczęłam skakać, machać i robić wszystko, żeby chodziać przez sekundę się na mnie spojrzała i miałam wrażenie, że to zrobiła. Nie obyło się oczywiście bez łez, pierwsze pojawiły się jeszcze w Poznaniu
Patrząc na tą artysktę było widać, że doskonale radzi sobie na scenie, sprawia jej to wielką frajdę i po prostu kocha to robić Mistrzostwo! „[...] To tylko fragment sprawozdania, po resztę Zapraszamy Was na blog Ady, znajdujący się pod adresem: http://joven-parasiempre.blogspot.com


































